SOMATYCZNE PODEJŚCIE DO MASAŻU TAJSKIEGO
Na przestrzeni ostatnich dwóch lat, poświęconych głównie dzieleniu się narzędziami subtelnej pracy z autonomicznym układem nerwowym dotyk zawsze pojawiał się jako najszybsza, najskuteczniejsza i najbardziej intuicyjna metoda kojenia, regulowania, uziemiania, powracania do równowagi. Na warsztatach somatycznych w pewnym momencie zawsze padała kwestia: "Nauka świadomego dotyku jest oddzielnym tematem, wymagającym oddzielnego programu i przestrzeni praktyki. Niebawem będzie taka możliwość". Teraz przyszedł czas właśnie na to. W podroży oferującej możliwość głębokiego zanurkowania w świat świadomego dotyku zdaję się w pełni na metodę i sposób pracy mojego od lat ulubionego stylu pracy manualnej: masażu tajskiego. Mając solidne fundamenty w pracy manualnej, pracy na macie, pracy z dotykiem - mamy zupełnie inny punkt wejścia w somatykę, a więc rozwijanie czucia ciała, a stamtąd - w transformację głębokich struktur naszych tkanek, organów wewnętrznych i układu nerwowego.
Chronologia, w której zaczynamy od nauki pracy z dotykiem wynika z mojego doświadczenia jako praktyczka Somatic Experiencing® (SE). Już podczas samego szkolenia SE oraz później - rozmawiając z moimi klient(k)ami - obserwowałam jak trudna dla osób wykonujących na co dzień zawody terapeutyczne jest kluczowa część metody SE, jaką stanowi zastosowanie dotyku. To moment, w którym przestajemy rozmawiać, a zapraszamy osobę na matę/ stół masażowy i zaczynamy rozmawiać inaczej i bardziej bezpośrednio: poprzez dotyk i tkanki ciała. Mimo więc, że somatyczne metody terapeutyczne jak SE, w których dotyk jest kluczowy, zdobywają w Polsce coraz większą popularność (i jest to bardzo pozytywny trend!) - wciąż mało terapeutek/ów decyduje się na wniesienie dotyku do pracy gabinetowej.
W Somatic Experiencing® zakładamy, że stosując dotyk - jesteśmy w stanie trzy razy szybciej dotrzeć do głębokich pokładów traumy zapisanej w tkankach ciała i mózgu, niż pracując stricte werbalnie. To pokazuje ogromny potencjał, ale i olbrzymią odpowiedzialność. Wiedząc to, dostrzegam zasadniczą lukę w podejściach terapeutycznych: w świecie fizjoterapii i rehabilitacji często brakuje holistycznego spojrzenia na osobę, zrozumienia i umiejętności pracy z emocjonalnymi i psychicznymi komponentami problemów fizjologicznych, z którymi pacjenci/tki się zmagają. Z kolei w świecie psychoterapii często brakuje kompetencji w pracy z fizjologią ciała i umiejętności stosowania dotyku. Zdaję sobie także sprawę z tego, że wiele metod psychoterapeutycznych wyklucza stosowanie dotyku. Rozumiem, że są ku temu bardzo ważne metodologiczne powody. Jednocześnie ja najbardziej wierzę w ścieżkę podejścia holistycznego, w którym we wsparcie drugiej osoby zaprzęgamy zarówno świadomy dotyk, jak i sztukę kompetentnej, werbalnej facylitacji procesów reorganizacji fizjologicznej, psychicznej i emocjonalnej.
DLACZEGO MASAŻ TAJSKI
Dlaczego to właśnie masaż tajski stanowi fundamenty mojego sposobu pracy? Masaż tajski jest kompletnym systemem stanowiącym gałąź tradycyjnej medycyny tajskiej. Prócz niebywałej skuteczności, piękna i potężnej dawki lekkości i freestyle'u ma tę genialną jakość, że w maksymalnej prostocie zawiera maksimum efektywności. Dobrze przyswojone spektrum technik podstawowych daje nam ogromne możliwości. Dostępność, lekkość, brak obudowywania "znakami zastrzeżonymi" (to cud, że to do dziś udało się to zachować i mam nadzieję, że tak zostanie) leży u źródeł jego buddyjskiej filozofii i systemu wartości. Jest datowanym na 3000 lat dziedzictwem kulturowym i historycznym medycyny wschodu. Mógł powstać dzięki spotkaniu się na terenach ówczesnego Syjamu (a dzisiejszej Tajlandii) systemu jogi, buddyzmu i medycyny chińskiej.
Asokananda - twórca sieci szkół masażu tajskiego Sunshine House Network - tak podsumowuje wyjątkowość masażu tajskiego: "Masaż tajski nigdy nie opracował zestandaryzowanego zestawu punktów akupresurowych, a terapia zawsze była i jest skoncentrowana na intensywnej i kompletnej pracy na liniach. Postrzegam to raczej jako zaletę. Masaż tajski jest mniej obciążony niepotrzebną teorią i szczegółami, a jednocześnie nadal jest niezwykle skuteczną sztuką uzdrawiania, której każdy, kto jest szczerze zmotywowany, może nauczyć się w stosunkowo niedługim czasie. Sprawia to, że masaż tajski jest jednym z najbardziej praktycznych systemów pracy z ciałem dla nieprofesjonalistów. Systemem, który jest wspólną własnością wszystkich istot ludzkich, aby uzdrawiać się nawzajem."
JAKOŚĆ OBECNOŚCI “IS THE KEY”
Masaż tajski daje nam świetną bazę i praktykę pracy manualnej, którą możemy następnie rozwijać o bardziej nam współczesne koncepcje: techniki osteopatyczne, powięziową pracę strukturalną, czy właśnie somatyczną pracę z traumą Somatic Experiencing®. Naturalnie dodanie kolejnej warstwy i głębi zmieni nasz pierwotny sposób pracy. Często sprawi on, że będziemy "robić" mniej (technik), słuchać głębiej (tkanek) i... pracować wolniej.
Kluczowy jest dla mnie ponadto fakt, że masaż tajski jest głęboko zakorzeniony w tradycji i wartościach buddyjskich. Tradycyjnie masaż tajski jest rozumiany jako metoda lecznicza, medytacja w ruchu i praktyka duchowa zarazem. Głęboko wierzę, że te jakości wypracowane we własnej praktyce medytacyjnej i duchowej - buddyjskiej, taoistycznej czy innej - są nam niezbędne do tego, aby wspierać drugą osobę całościowo: na poziomie ciała, emocji i duszy. Aby spojrzeć na nią z głęboką empatią, otwartością, bez oceniania, ani własnych projekcji. Kluczowa podczas sesji będzie jakość naszej obecności, uważności i ciągłość koncentracji, a tę umiejętność wykształcamy w wieloletniej, regularnej praktyce własnej.
Często to właśnie medykalizacja i patologizacja trudności, z którymi zmagają się nasi klienci/ntki stanowi główną przeszkodę w nawiązaniu połączenia umożliwiającego zmianę. W Sensib Bodywork - idąc za moją nauczycielką biodynamicznej terapii czaszkowo-krzyżowej Rosemary Wallace - wychodzę z założenia, że tym magicznym pierwiastkiem, który sprawia, że na macie wydarzają się cuda - jest właśnie jakość spotkania, przestrzeni i relacji, którą nawiązujemy z drugą osobą, a nie konkretna modalność, czy technika. To jest dokładnie to, co w Somatic Experiencing® nazywamy "poszerzaniem kontenera", przez który może w ten sposób bezpiecznie przepłynąć i zostać uwolniony traumatyczny ładunek, który często tkwił w ciele dziesiątki lat, wywołując kaskadę dalszych problemów ficycznych, psychicznych i emocjonalnych.